Psycholog Rzeszów – bezpieczna przestrzeń do rozmowy i zmiany kontakt@sebastianurban.pl
Psychoedukacja

Dziedziczenie traumy - jak przeszłość naszych przodków wpływa na nasze życie?

Nie tylko geny - jak środowisko kształtuje biologię
Człowiek nie rodzi się jako czysta karta. Choć niektóre cechy, jak kolor oczu czy wzrost, są zapisane w naszych genach, wiele innych takich jak podatność na stres, depresję czy choroby psychosomatyczne wynika z interakcji między genami a środowiskiem
Dziedziczenie traumy - jak przeszłość naszych przodków wpływa na nasze życie? - poradnik psychologiczny

Witaj! Nazywam się Sebastian Urban.
Jestem psychologiem pracującym w szkole i przedszkolu w Rzeszowie. Choć na co dzień towarzyszę dzieciom w ich rozwoju emocjonalnym i społecznym, rozwijam się również w kierunku psychoterapii, zwłaszcza młodzieży i dorosłych. Interesują mnie mechanizmy, które wpływają na nasze funkcjonowanie psychiczne w sposób mniej oczywisty, takie jak trauma przekazywana z pokolenia na pokolenie. Dziś zapraszam Cię do refleksji nad zjawiskiem dziedziczenia traumy, które może mieć realny wpływ na Twoje życie nawet jeśli nie jesteś tego świadomy.

Na przestrzeni ostatnich dekad naukowcy odkryli, że doświadczenia emocjonalne naszych przodków, zwłaszcza traumatyczne, mogą wpływać na nasze zdrowie fizyczne i psychiczne, nawet jeśli sami tych przeżyć nie doświadczyliśmy. To zjawisko nazywamy dziedziczeniem pozagenowym, a jego badaniem zajmuje się epigenetyka.
Epigenetyka to nauka badająca zmiany w ekspresji genów, które nie zmieniają samego DNA, ale decydują o tym, które geny się „włączają”, a które „wyciszają”. Na te procesy wpływa wiele czynników: dieta, stres, używki, styl życia, a także przeżycia emocjonalne. Co istotne, zmiany epigenetyczne mogą być przekazywane kolejnym pokoleniom. To oznacza, że trauma przeżyta przez naszych rodziców, dziadków, a może i pradziadków, może wpływać na naszą psychikę i ciało nawet jeśli nie znamy tej historii.

Eksperyment, który zmienił wszystko - zapach wiśni i lęk
Przełomowym badaniem w tym obszarze był eksperyment przeprowadzony przez Dias i Resslera w 2014 roku. Naukowcy uwarunkowali myszy, łącząc zapach kwiatu wiśni z doświadczeniem bólu. Po kilku sesjach zwierzęta reagowały lękiem na sam zapach, mimo że nie towarzyszył mu już bodziec bólowy. Najbardziej zaskakujące było jednak to, że potomstwo tych myszy, które nigdy nie uczestniczyło w doświadczeniu, także wykazywało silny niepokój w reakcji na zapach wiśni. Ta reakcja utrzymywała się nawet w trzecim pokoleniu. To odkrycie pokazało, że pamięć emocjonalna może być przekazywana biologicznie, a nie tylko przez wychowanie czy opowieści rodzinne.


Pamięć komórkowa - ciało pamięta traumę
Coraz częściej mówi się o tzw. pamięci komórkowej, zwanej także pamięcią metaboliczną lub epigenetyczną. To zjawisko polega na tym, że nasze komórki „zapamiętują” warunki środowiskowe, w jakich się rozwijały np. poziom stresu, dostępność pożywienia, a nawet temperaturę otoczenia. Dzięki temu organizm dostosowuje się do przewidywanych warunków życia. Problem pojawia się wtedy, gdy środowisko, na które organizm został „zaprogramowany” (np. stresujące, traumatyczne), nie odpowiada rzeczywistości, w jakiej dziecko faktycznie dorasta. Może to prowadzić do rozregulowania emocjonalnego, problemów zdrowotnych czy podatności na zaburzenia psychiczne.

Ciąża - pierwszy etap dziedziczenia traumy
Okres życia płodowego jest szczególnie wrażliwy na wpływy emocjonalne. Stres i trauma przeżywane przez kobietę w ciąży mogą wpływać bezpośrednio na rozwój płodu, m.in. poprzez hormony stresu. Badania wykazały, że kobiety, które doświadczyły traumy w dzieciństwie, w późniejszej ciąży mają aż o 25% wyższy poziom kortykoliberyny (CRH) -hormonu regulującego odpowiedź organizmu na stres. Hormon ten wpływa na rozwój łożyska i układu nerwowego dziecka, co może „zaprogramować” większą wrażliwość emocjonalną u potomstwa i zwiększyć ryzyko zaburzeń lękowych czy depresyjnych.
Choć to matka nosi dziecko pod sercem, nie tylko ona wpływa biologicznie na jego rozwój. Coraz więcej badań pokazuje, że również ojcowie przekazują dzieciom konsekwencje swoich traum. Analizy rodzin ocalałych z Holocaustu wykazały, że dzieci ojców cierpiących na PTSD wykazują znacznie większe zmiany epigenetyczne niż dzieci, których matki chorowały na PTSD. Co więcej, dzieci te miały niższy poziom kortyzolu, głównego hormonu stresu, co może skutkować podwyższonym poziomem lęku i obniżoną odpornością psychiczną. Zmiany te mogą się pojawiać już w życiu płodowym, zanim dziecko zetknie się z jakimikolwiek trudnymi doświadczeniami.
Wiele dzieci matek cierpiących na PTSD wykazuje obniżony poziom kortyzolu, co wiąże się z większą podatnością na rozwój depresji i zaburzeń lękowych. Często są to dzieci nadwrażliwe na bodźce, wycofane, mające trudność w adaptacji społecznej. Co ciekawe, ich biologiczna odpowiedź na stres, mierzona stężeniem kortyzolu, bywa zakłócona już w okresie prenatalnym. To sugeruje, że nie tylko środowisko wychowawcze, ale również dziedziczenie epigenetyczne odgrywa istotną rolę w kształtowaniu przyszłej odporności emocjonalnej.

Czy możemy przerwać ten łańcuch?
Choć dziedziczenie traumy może wydawać się nieuchronne, dobra wiadomość jest taka, że te procesy są odwracalne. Epigenetyka to mechanizm plastyczny, to znaczy, że zmiany, które zaszły, mogą być „nadpisane” nowymi doświadczeniami. Oznacza to, że świadome rodzicielstwo, psychoterapia, wsparcie emocjonalne i bezpieczne środowisko mogą zatrzymać przekazywanie traumy kolejnym pokoleniom. Praca nad sobą to nie tylko korzyść dla naszego życia, ale również dla naszych dzieci i wnuków.

Podsumowanie: jesteśmy częścią większej historii
Dziedziczenie traumy to nie metafora to realne, biologiczne zjawisko, potwierdzone licznymi badaniami. Świadomość, że możemy nosić w sobie ślady doświadczeń sprzed pokoleń, daje nam większe zrozumienie siebie i innych. Nie chodzi o obwinianie przeszłości, ale o przyjęcie odpowiedzialności za teraźniejszość i przyszłość. Dzięki wiedzy i wsparciu możemy przerwać cykl i budować bardziej świadome, zdrowe życie dla siebie i następnych pokoleń.
Jeśli ten temat Cię poruszył lub chciałbyś zgłębić go w kontekście własnych doświadczeń zapraszam do kontaktu lub obserwowania mojej strony. W przyszłości planuję poszerzyć swoją działalność o konsultacje psychoterapeutyczne, by wspierać młodzież i dorosłych w zrozumieniu siebie, swoich emocji i historii, która nie zawsze jest zapisana w słowach.

#dziedziczenie traumy #epigenetyka #trauma pokoleniowa #psycholog rzeszów #psycholog
Polecane

Zobacz także

Powiązane artykuły, które mogą wesprzeć Twój proces pracy z emocjami i nawykami.

Przywiązanie w dorosłości – jak budujemy bliskość, bezpieczeństwo i wzajemne wsparcie - artykuł psychologiczny

Przywiązanie w dorosłości – jak budujemy bliskość, bezpieczeństwo i wzajemne wsparcie

Przywiązanie w życiu dorosłym można określić jako trwałą tendencję do poszukiwania i utrzymywania bliskości z konkretnymi osobami, które stają się źródłem poczucia bezpieczeństwa. Każdy z nas utrzymuje liczne relacje, ale tylko niektóre z nich mają charakter głębokiej więzi emocjonalnej. To właśnie te szczególne więzi sprawiają, że czujemy się spokojniejsi, bardziej pewni siebie i bezpieczni w świecie.

Dlaczego przywiązanie ma znaczenie? Teoria Bowlby’ego. - artykuł psychologiczny

Dlaczego przywiązanie ma znaczenie? Teoria Bowlby’ego.

Teoria przywiązania (ang. attachment theory) została opracowana przez brytyjskiego psychiatrę i psychoanalityka Johna Bowlby’ego w połowie XX wieku. Jej głównym założeniem jest to, że dzieci mają biologiczną potrzebę tworzenia więzi z co najmniej jednym bliskim dorosłym, najczęściej z matką.